OM

Posted in: Ciepło i Ogrody- lut 01, 2018 Komentarze są wyłączone

Patrzenie, oryginałał z 1994

„Człowiek, jako gatunek zwierzęcia..” To sformułowanie usłyszałam parę lat temu na wykładzie naukowca-przyrodnika i wydawało mi się zabawne. Ale zajmując się intensywnie obserwacją świata, uświadomiłam sobie, że pogląd ten jest niebywale rozpowszechniony i stosowany w codziennym życiu ludzi, choć niekoniecznie nazywany tymi słowami. „Kobiety to samice”, „kobiety nie są ludźmi, nie myślą”, „mężczyźni to samce, myślą chujem’, „myślałem nie tą głową..”, itd. Potrzeba zachowania młodego wyglądu (młodości), konflikty o zakres osobistego decydowania o aborcji, edukacja seksualna (tu i tu dotyczy podejścia obu stron sporu), przyjęcie, że istnieją popędy – nieuświadomione, pochodzące z ciała motory zachowania, itd. pokazują myślenie o człowieku jako zwierzęciu, o człowieku jako ciele. I nie jest to zabawne. Chorujący Jerzynek Madej odmówił pójścia do szpitala. „Tam będę tylko ciałem”, powiedział.

Istota świadoma, zapętlona w świat materii. Świat pozorny i nietrwały, który ma służyć ww. istocie w rozwoju świadomości i uzyskaniu wolności, a nie – samemu sobie.. Wydaje się, że łatwiej żyć w ustalonych schematach, przyjmując określone z góry obowiązki i wymagania wobec innych ludzi, niż otwierać się na relacje i zaakceptować niepewność. Takie podejście nie jest złem, ale zawęża świat i nie żywi duszy.

OM, święta sylaba hinduizmu, uważana za pierwszy dźwięk powstającego Wszechświata, jest w istocie słowem. W symbolicznym języku świadomości, który rozpoznaję od paru lat, OM znaczy wolność duszy. Ale warunkiem wstępnym uzyskania wolności jest uświadomienie sobie własnej świadomości i stałe utrzymywanie jej jasnej i czystej.  W tym kontekście ciekawą obserwacją jest doświadczenie z używaniem dźwięku mis tybetańskich do leczenia ludzi i zwierząt. Moja znajoma, zafascynowana misami, uczyła się ich używania i zdobyła niezbędne certyfikaty. W leczeniu zwierząt (kotów, psów i konia) misy sprawdziły się bezdyskusyjnie. Natomiast ich zastosowanie w stosunku do ludzi wzbudziło pewne wątpliwości znajomej. Dźwięk mis („kąpiel” w dźwięku) powoduje wyłączenie świadomości, wpadanie poddanego tym zabiegom człowieka w trans, z którego wyprowadzany jest po zabiegu za pomocą specjalnego dzwoneczka. Moim zdaniem, taki zabieg może leczyć wyłącznie ciało, dlatego sprawdza się u zwierząt. Cykle energetyczno-informacyjne zwierząt istotnie różnią się od tych, które żywią człowieka. Przełączenie kształt-kształt życia, główny cykl żywiący duszę i ciało, oparty jest na obecności świadomości. Miłość, wolność oparte są na obecności świadomości. Transy, hipnoza, ucieczki alkoholowe, narkotykowe, podróże poza ciało nie są w stanie przynieść człowiekowi wolności. Om, powtarzane jako mantra, nic tu nie da; może służyć jedynie jako ćwiczenie oddechowe..

Fundamenty świata materii i zasada fotogrametryczna

Posted in: Ciepło i Ogrody- sty 29, 2018 Komentarze są wyłączone

Słoneczniki, ceramika LH 2017

Fundamenty jako coś rzeczywistego, bez czego budowli, czy konstrukcji nie może być. Świat materii jako hologram, lub raczej – stereopara, dająca efekt trójwymiarowy, odczytywany z informacji zapisanej na płaszczyźnie. Świat jest napędzany energią, powstającą w trakcie otwierania środowiska w danej chwili. Energią skupiającą i rozpraszającą, która powinna formować linię prostą o ustalonym kierunku. F–>–>I tak wygląda wzór linii energii skupiającej (I) i rozpraszającej (F). Jest to tzw. środowisko działające (jedno z kilku takich środowisk), które w świecie ujawnia się jako pole magnetyczne, formujące magnetosferę. Indygo i Fioletowy pokazują się jako odpowiednie kolory radiestezyjne. Pole magnetyczne tworzy te fundamenty świata materii, które są rozpoznawalne z poziomu tego świata.

O zaburzaniu pola magnetycznego i tego konsekwencjach jeszcze napiszę.

Stereopara to dwa następujące po sobie zdjęcia lotnicze z szeregu sfotografowanego w trakcie lotu samolotu fotogrametrycznego, o pokryciu podłużnym ok. 60%. Oglądane przy użyciu urządzeń stereoskopowych (stereoskop, autograf, itp.) albo lekko zezującymi „gołymi” oczami powodują wrażenie trójwymiarowe. Tak widziany jest świat. Dwie sąsiednie klatki filmu „Świat”, tworzone w dwóch następujących po sobie chwilach, z lekkim przesunięciem wzdłuż osi Wszechświata, dają efekt 3D. Zatem, to nie zasada holograficzna, lecz zasada fotogrametryczna opisuje obraz świata. Świat jak w fotogrametrii, to 3D, które daje się mierzyć. Z interpretacją zdjęć lotniczych i fotogrametrią miałam do czynienia ponad dekadę, pracując w latach 80. i 90. ubiegłego wieku w Państwowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym w Warszawie. Czasami zdarza mi się podśpiewywać hymn geodetów:

„Niech żyje geodezja, polskiej nauki kwiat! Niech żyją geodeci, niech żyją nam sto lat!”

Rozpieprzanie świata, cz.1.

Posted in: Ciepło i Ogrody- sty 27, 2018 Komentarze są wyłączone

Podział wg ogona, fot. LH 2015

Prawdę mówiąc, wolę poruszać bardziej neutralne tematy, ale z kolejnych kroków metafizycznego poznawania świata, wyłania się niewesoła konkluzja: postępuje jego zmierzch. Tak, jak w tytule. Curiosity killed the cat. Ostatni gest będzie najprawdopodobniej należał do naukowców, wspieranych dzielnie przez lobby militarne. To nie życie na Ziemi ulegnie zagładzie, lecz zabity zostanie świat. Nie pozostawi po sobie zwłok, ruin, itp. Zniknie.

Obraz świata, czyli świat materii, tworzy się w każdej chwili na płaszczyźnie; czyli informacja „świat” jest dwuwymiarowa (wniosek taki sformułowali wcześniej fizycy; jest to tzw. zasada holograficzna). Płaszczyznę tę w strumieniu informacji (tj. w osi Wszechświata, w środowisku) wyznacza, czy też – zakłada, inicjowane przez istoty rozumne oparcie oscylacji czasu stojącego. To swoiste „zaburzenie” otwiera środowisko i wyróżnia w nim linię prostą, wskazującą kierunek danej chwili. Środowisko, czyli rzeczywiste podstawy świata materii, otwierając się, tworzy energię – o charakterze skupiającym i rozpraszającym. Zatem, w strumieniu informacji pojawia się linia (prosta*) energii skupiającej i rozpraszającej. Otwarte środowisko to płaszczyzna energii informacji, do której należy wspomniana prosta. Na płaszczyźnie tej wytyczane są limesy chwili – powstaje płaszczyzna** świata. Nachylenie płaszczyzny do osi Wszechświata opisuje wartość oparcia oscylacji czasu stojącego, liczba obniżająca się skokowo w miarę postępowania ewolucji czasu (obecnie jest to 3100 jednostek). Ewolucji, każdorazowo wymuszanej przez rozumnych użytkowników świata, warto dodać.. Skoki ewolucji czasu to otarcie się świata o zagładę; obniżenie oparcia oscylacji jest w takich sytuacjach ratunkiem, ale kosztem istotnego pogorszenia się parametrów świata i zmniejszenia się przestrzeni do życia. Zapewne obecnie, usilnie przybliżany przez eksperymentatorów „koniec świata” skończy się takim właśnie skokiem ewolucyjnym czasu. W takim razie świat nie zniknie, ale będzie go mniej, ciemniej i zimniej.

Cdn. Niewątpliwie. Za dużo na raz może być trudne do zaakceptowania..

PS *Powinna być prosta..

** Powinna być płaszczyzną..

Piekło, niebo, czyściec..

Posted in: Ciepło i Ogrody- gru 14, 2017 Komentarze są wyłączone

Jesienią w Kamienicy, fot. LH grudzień 2017

..i wszystko to mieści się w czasie. Piekło – jak uważni obserwatorzy mogą potwierdzić – jest na Ziemi. Świat materialny, w którym dusze rozumne wybierają dobro lub (częściej) zło, podlega kształtowaniu, zaniechaniu kształtowania, czy destrukcji „na życzenie”. Ludzie decydują, jaki on jest. Tu i teraz, w chwili, w której świat oglądamy i w której żyjemy, działając lub ugruntowując doświadczenia, powstrzymując się od działania. Piekło to stan życia (pobytu) istot rozumnych w materii, w czasie biegnącym. Niebo i czyściec natomiast są stanami pobytu w czasie stojącym dusz istot umarłych, które nie odeszły poza czas. W stanie pobytu w czasie stojącym znajdują się także dusze rozdarte, które poza czas odejść nie mogły (patrz wpis z dn. 14.06.2015) oraz dusze odbywających tzw. „podróże astralne”. Terminy ściśle związane z religiami, wierzeniami, dają się rozpoznać jako zjawiska metafizyczne – dotyczą świadomości (istot rozumnych) w czasie.

Zatem, w zespole procesów, które tworzą czas, musi pojawić się granica pomiędzy czasem biegnącym a stojącym, czyli – między piekłem a czyśćcem. I w chwili taki proces się odbywa. Tu wtrącę jedno sprostowanie, porządkujące nazewnictwo: to, co nazywałam uprzednio „procesami chwili”, będę od tej pory określać „segmentami chwili”, gdyż zachodzące w chwili procesy obejmują czasem więcej, niż jeden segment.

Czas stanowi pewien zakres energii, który radiesteci wiążą z tzw. sferą fizyczną. Jest to >0 do <10 000 jednostek, niemianowanych (w radiestezji nazywa się je jednostkami BSM). Wytyczanie limesów chwili, dokonujące się w dwóch segmentach chwili, przy otwartym środowisku, jest nakreślaniem nieprzekraczalnej granicy świata materialnego (w biegnącym czasie) i świata poza życiem w materii (w czasie stojącym). Tworząca się w każdej chwili granica to także rozdzielenie zebranego obrazu światła (umożliwiającego „wyświetlenie” świata w danej chwili, tj. zaistnienie świata materialnego) od bezświetlności (zakresu energii poza światem fizycznym, szarej mgły czyśćca).

A niebo? Jest ścieżką pieśni, przejściem po oparciu oscylacji czasu stojącego, umożliwiającym wyjście poza czas. Należy je utożsamiać z Yggdrasilem, w sagach skandynawskich – drzewem dającym ochronę duszom. Ale Yggdrasil nie jest jesionem, jest raczej drzewem oliwnym. Energia oparcia oscylacji pokazuje się jako kolor radiestezyjny leśny: szarozielony kolor mundurów leśników polskich lub liści oliwki (na obecnym etapie ewolucji czasu L: 3100 jednostek).

Na razie tyle. Cdn.

Niech świat istnieje!

Posted in: Ciepło i Ogrody- paź 26, 2017 Komentarze są wyłączone

Zimą świat trwa, fot. LH 2015

Ciąg dalszy rozważań na temat procesów składających się na chwilę, podstawową jednostkę czasu.

Czas biegnie w chwili tylko wtedy, gdy „dzieje się”. Uczestnicy – dusze, które wiążą się z cząstką czasu (kwantem czasu), tworzą mikrokawałek historii ludzkości. Inni, nie wiążący się z czasem, są obserwatorami; ugruntowują doświadczenia, nabierają niezbędnego dystansu. Jest to proces tworzący pojedynczy kadr, klatkę filmu-życia w świecie materii. Dusze rozumne mają w nim do dyspozycji otwarte środowisko oraz zjawiska występujące w chwili w sposób efemeryczny (tj. tylko w niektórych procesach chwili), czyli wszystko to, co postrzegane jest jako świat materialny, podtrzymujący życie. Ruch w filmie wymaga jednak wyświetlania kolejnej i kolejnej klatki, więc taśma musi się przesuwać. Tak samo jest ze światem – musi się przesunąć, by w kolejnej chwili mogło „się dziać”, by wyświetlała się następna klatka. Metafora świata-filmu oczywiście nie tłumaczy mechanizmu czasu, szczególnie jego procesów zwiniętych, tj. poza biegiem czasu. Ale podpowiada kierunek poszukiwań.

Przesunięcie świata wymaga uprzedniego zamknięcia środowiska, w jednym z procesów zwiniętych, następującym po biegu czasu w danej chwili. Następnie – po ruchu świata – otwarcia, by zaistniała kolejna chwila; to również jest procesem zwiniętym. Z tego wynika, że stabilny świat nie istnieje. Jego uwarunkowania tworzą się w każdej chwili na nowo. Aby tak się stało, istoty rozumne muszą świata chcieć. Impuls do otwarcia środowiska dają niektóre dusze, tworząc energię otwierającą – oparcie oscylacji czasu stojącego. Są to ci, którzy kochają i kochają się kochając. Kobiety i mężczyźni. O ile miłość i związany z nią seks homoseksualny jest akceptowany w świecie ducha, nie ma on zdolności inicjowania otwarcia środowiska. Jak wygląda seks, tworzący oparcie oscylacji czasu stojącego, dobrze opisał Wojtek Belon w swojej piosence „Erotyk prosty”. Znam ją w wykonaniu Stefana Brzozowskiego i pozostałych członków zespołu „Czerwony Tulipan”.

Oparcie oscylacji inicjuje wytyczenie drogi przez czas, czyli otwarcie środowiska i wyodrębnienie w nim kierunku, w którym pobiegnie czas. W świecie materii jest to tzw. „środowisko działające” (jedno z  kilku), część całości środowiska, które pokazuje się jako pole magnetyczne. Wygląda na to, że właśnie pole magnetyczne jest najważniejszym zjawiskiem, które powinno podlegać ochronie przyrody..

Żywienie ciała

Posted in: Ciepło i Ogrody- wrz 27, 2017 Komentarze są wyłączone

Sezon sakura: solone kwiaty wiśni moczą się przed dodaniem do herbaty, fot. LH 2015

Tym razem mowa będzie o utrzymywaniu żywego ciała przez istoty rozumne żyjące w materii. Zastrzeżenie to jest konieczne, gdyż żywienie ciał zwierząt istotnie różni się od tego procesu w odniesieniu do dusz rozumnych. Tak widzi to i ocenia metafizyk.

Energię informacji, niezależnie od jej pochodzenia i trwałości (tj. tego, czy jest elementem środowiska tworzącego czas, czy też efemerydą do pożytkowania przez duszę), opisuję za pomocą kolorów radiestezyjnych. W przypadku jedi (efemerydy) dodaję, czy jest to energia skupiająca, czy rozpraszająca, lub też melanż powyższych. O środowisku tworzącym czas i kolorach radiestezyjnych będę jeszcze pisać, ale później. Co do trybu skupiającego i rozpraszającego oraz pośredniego jedi – rozróżnienie to pokazuje, czy i na ile informacja przechodzi przez bramkę. Bramką, o charakterze analogowym, nie – binarnym, określam przesunięcie świata (tj. informacji: Świat) wzdłuż osi Wszechświata, w jednej chwili. O ruchu świata pisałam trochę we notatce z 16.07.2017. Świat, obserwowany przez żyjące w nim istoty rozumne, jest czymś w rodzaju klasycznego filmu. W chwili, podstawowej jednostce czasu, taśma filmu przesuwa się o jedną klatkę. Projektorem jest czas, a mechanizm napędowy projektora tworzą dusze rozumne. Skupiający tryb energii to przejście informacji wraz z przesuwającym się światem i zapisanie jej w osi Wszechświata, w procesie powrotu (piątym procesie w chwili). Rozpraszający tryb energii skutkuje niemożnością przejścia informacji przez bramkę. No i są tryby pośrednie: trochę tak, trochę tak.

Najogólniej: żywienie ciała istot rozumnych polega na utworzeniu (nadaniu) kształtu, który w kolejnej chwili zamienia się w kształt życia – kształt w ruchu. Ruch znamionuje życie, więc żywienie powinno odzwierciedlać tę prawidłowość. Energię informacji, biorącą udział w żywieniu, można podzielić na trzy grupy: budulec, ruch i podmiot, który całość obsługuje i czerpie pożytki.

Budulec to energia informacji w trzech kolorach radiestezyjnych: biała (surowiec), czerwona (kształt) i pomarańczowa (kształt życia). Ruch jest pokazywany także przez trzy kolory: niebieski (rozpraszanie kształtu, umożliwiające ruch), zielony (połączenie informacji w poprzek czasu) i żółty (połączenie informacji wzdłuż czasu). Podmiot – tego, który działa i obserwuje – pokazuje kolor fioletowy. Fioletowy to lustro, w którym prawe staje się lewe. Energia prawej ręki (konieczność) zmienia się w żywiącą energię lewej ręki.

Komponowanie jedzenia żywiącego to naprawdę duża sztuka. Ale nawet mistrz w tym zakresie nie jest w stanie żywić ciała bez relacji ze światem. Uzyskanie dobrego żywienia wymaga procesu w procesie (M/L, czyli MUL) – zielonej energii informacji. Człowiek musi należeć do świata, być akceptowany, móc wykorzystywać swój potencjał, czyli BYĆ, nie tylko trwać. W sytuacji, gdy „ta pani jest jakaś dziwna” albo „z tym panem nie będziemy rozmawiać”, relacje te są odrzucane przez otoczenie, a człowiek skazany jest na krótki cykl energetyczny (czy – dominację tego cyklu). Rezultatem jest białaczenie, gromadzenie w ciele białej rozpraszającej energii informacji (odpadu), która w całości powinna być wydalana. Mechanizm ten przypomina nieco sytuację banity w prymitywnych społecznościach – długo nie da się tak żyć..

c.d.n.

Radość i teraz

Posted in: Ciepło i Ogrody- sie 31, 2017 Komentarze są wyłączone

Smokokury kuchenne, ft Autorki to 1-3 in statu nascendi

Czas biegnący to ten fragment chwili, w którym dusza rozumna doświadcza świata materialnego. Świat się ujawnia (wyświetla), a istota rozumna ma dwie możliwości uczestniczenia w nim. Jedną jest działanie, budowanie kawałka historii, robienie lub nastawienie się na robienie czegoś (uczestnictwo duszy w czasie związanym). Druga możliwość polega na kontemplacji, ugruntowywaniu doświadczeń, myśleniu (uczestnictwo duszy w czasie nie związanym). O ile pierwszy wybór jest motorem napędowym biegu czasu, ruchem wzdłuż czasu wraz z nim, drugi wybór jest poszerzaniem przestrzeni czasu – ruchem w poprzek czasu. Paradoksalnie – zdawałoby się – ale uczestniczenie duszy w biegu czasu (umownie – działanie) to także głęboki żal i rozpacz, medytacja odrzucająca myśl, itp. Wszystko, czemu nie towarzyszy refleksja, namysł, rozważanie, empatia, otwarcie. Taki wybór przywiązuje człowieka do TERAZ, ogranicza go do wykorzystywania energii prawej ręki, jest koniecznością. Energia lewej ręki: wolność, twórczość związane są z przestrzenią czasu, pozostaniem duszy w danej chwili w czasie nie związanym.

Jak żyć? Wchodzić w czas związany i nie związany. Działać, doświadczać, ale i ugruntowywać doświadczenia, rozmyślać, otwierać się na świat. Współczynnik ft to liczba, która pokazuje stosunek wyborów duszy pobytu w czasie nie związanym do wejść w czas związany. Aby człowiek nie tylko pchał świat do przodu, działał, czy trwał, ale także wzrastał, rozwijał się, wchodził w relacje jako osoba otwarta, współczynnik ft powinien wynosić co najmniej 1, co oznacza tyle samo działania, co rozważania. Najkorzystniejsze wartości ft to 1 do 4 (ft: 1-4), refleksja dominująca nad działaniem. Ale nie zanadto. Ft >9 zaczyna powodować poczucie oderwania od życia, braku biegu czasu, jest wyrazem depresji. „Minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło. czas dla mnie w miejscu przystanął; takie jest, chłopcy, takie jest piekło” – tak pisał Edward Stachura w jednej ze swoich piosenek Wiedział, o czym pisze..

Problemem współczesnym jest promowanie bycia TERAZ. Potęga teraźniejszości przełożona na język metafizyki to ft–>0. Zasada ta wykorzystywana jest rozmaicie, na przykład do zdobycia i utrzymania władzy. Ten, który działa, ma rację. Idzie tak, jak idzie czas, idealnie tak samo. Manipulacja, odpowiednio dopracowana, jest niesłychanie skuteczna, gdy kierowana jest do ludzi postrzegających świat jak coś do zdobycia i uznających materię za rzeczywistość, a taka jest większość ludzi. Przykładem współczesnym polskim jest prezes partii PIS, historycznym niemieckim – Hitler.

Klub Przyrodników to nie jest organizacja dopuszczająca myślenie (alternatywne) i rozważania – to klub działaczy. Myśliciel potyka się o cenzurę, ale robi tę uprzejmość działaczom, że wymiera. Nawet organizacja nauki zdaje się promować działanie – zdobywanie, gromadzenie wiedzy. Uniwersytety nie są ośrodkami myśli, są ośrodkami wiedzy.

A seks? Czy jest tylko potrzebą fizjologiczną, czy spotkaniem „trzeciego stopnia” człowieka z człowiekiem? Paradoksem jest też, że seks w niewielkim stopniu służy rozmnażaniu się, nie taki jest jego cel (o tym pisałam we wpisie „Miłość”). Szary seks, wyłącznie fizjologiczny, bez otwarcia się na partnera, pokazuje ft–>0 i podobne wyzerowanie energii ciała (śmierć nosi szary..), przynosi smutek po.

Zima świata to świat, w którym przestrzeń czasu jest porzucana na rzecz dokładnego wpasowania się w bieg czasu, przywiązania do TERAZ. Może i ładna ta zima, ale czy da się tak stale żyć?.

PS Więcej o czasie związanym, nie związanym i dlaczego potrzebne są oba, jeszcze napiszę.

Zebrany obraz światła

Posted in: Ciepło i Ogrody- sie 25, 2017 Komentarze są wyłączone

Przed wieczorem, 08.2017

W chwili, podstawowej jednostce czasu, odbywają się cyklicznie procesy związane z biegiem czasu i procesy bezbiegowe. Świat, który widzimy, w którym działamy i który kontemplujemy tworzy się i jest w czasie biegnącym. Jednak w chwili dominują procesy „zwinięte”, poza biegiem czasu. Koncepcja ta wydaje mi się podobna do założeń fizyki strun – „zwinięcia” kilku wymiarów przestrzennych struny i ujawnienia trzech oczywistych. Wysokoenergetyczne światło Zohar i rozkolorowujące się światło białe, o których pisałam 12.08.2017, należą do tego, co Witelo określał mianem „światło boskie” – światło niewidoczne z poziomu świata materii. To światło – czy po prostu: światło – tworzy się w procesach „zwiniętych”, głównie w kolejnych etapach oscylacji cząstek (kwantów) czasu stojącego. Jednak światło – informacja, którą niesie – jest niezbędne w budowaniu świata materialnego, w czasie biegnącym; w procesie tym pośredniczą jedi (patrz wpis z 18.08.2017). Wygląda na to, że witelonowskie „światło cielesne”, czyli to, co widzimy jako światło, jest zebranym obrazem światła. Zebranym w trakcie powstawania światła: od białego światła skupionego, poprzez wydobywające się z niego kolory, do białego światła rozproszonego. Zohar, jak się zdaje, jest osobną kategorią, nie obrazowaną. Zatem, nasuwa się pytanie: kto lub co jest zbieraczem i nośnikiem obrazu światła? Odpowiedź: niosący światło – Lucyfer. Kto lub co ukrywa się pod tym mitem? To następne dobre pytanie..

Sukienka

Posted in: Ciepło i Ogrody- sie 18, 2017 Komentarze są wyłączone

Ceramika użytkowa autorstwa LH, 05-06.2017

Z materiału, nici, guzików, dodatków i pracy krawcowej powstaje coś użytkowego – sukienka. Porównanie to przyszło mi na myśl, gdy szukałam analogii dla energii informacji, która jest nałożeniem zebranego obrazu światła na macierz nie oscylujących kwantów czasu stojącego (bindi gerandi). Ta użytkowa energia (energie) informacji nazywa się jedi. Tak. Tak, jak w „Gwiezdnych Wojnach” – rozumienie, czym są jedi, jest tam podobne. Baśnie, mity, wierzenia, twórczość – wszędzie można znaleźć jakiś obraz rzeczywistości, ziarno prawdy. Ale to na marginesie. Jedi powstają w drugim procesie chwili, tuż przed ujawnieniem się świata i biegiem czasu. Kończą swoje istnienie wraz z rozwiązaniem chwili – zakończeniem wyświetlania danej sceny. Czyli są efemeryczne, nie tworzą środowiska – rzeczywistych podstaw istnienia świata. Metafora jedi-szaty nawiązuje do baśni. Baśni Hansa Christiana Andersena „Nowe szaty cesarza”. Jedi są w połowie nowymi szatami cesarza, sukienka się szyje z tego, co pozorne (zebrany obraz światła) i tego, co rzeczywiste (macierz bindi gerandi).

Jedi biorą udział we wszystkich procesach (cyklach) energetyczno-informacyjnych, które zasilają – żywią – mieszkańców świata materii. Są energią informacji, którą w trakcie trwania chwili istoty rozumne mogą pożytkować. Tyle, że prawie tego nie robią. Jedi stanowią mityczną darmową energię przestrzeni; kwestią jest – jak jej użyć?

c.d.n.

PS Zabawnie jest czytać coś, co brzmi jak wynurzenia szaleńca. Ale podobnie wyglądają wszelkie naukowe pomysły i domysły, jak wygląda świat. Czuję, że moje myśli są jak najbardziej uprawnione.

Borelioza

Posted in: Ciepło i Ogrody- sie 15, 2017 Komentarze są wyłączone

Zielone, 07.2017

Od czasu do czasu pisuję o różnych chorobach, jak je – i z nich leczenie – widzi metafizyk. Czy oznacza to, że lubię leczyć? Nie lubię. Lubię myśleć. I kieruję się podstawową zasadą huny: „Nigdy nie krzywdź, zawsze pomagaj”. Czytelnicy mogą wypróbowywać podane przeze mnie sposoby radzenia sobie w danych przypadkach (są one zawsze nieszkodliwe) albo nie.

Borelioza, bakteryjna choroba przenoszona przez kleszcze, upośledza żywienie ciała (i duszy!) w kompleksowy sposób. Przede wszystkim niszczy połączenie informacji – odcina relacje energetyczno-informacyjne ze światem (pokazuje opór progu i rozpraszającą zieloną energię połączenia informacji). Uniemożliwia tym samym uzyskiwanie kształtu życia – podstawowej żywiącej energii informacji, ale także istotnie ogranicza sprawne myślenie i potencjał twórczy. Zamyka ciało w tzw. krótkim cyklu energetycznym; wynikiem jest gromadzenie w organizmie starej materii, powodującej np. zmiany elastyczności tętnic i tym samym – słabe tłoczenie krwi, głównie do kończyn (tętnice są zbyt szeroko otwarte). Nazywam to: białaka (stara materia jest biała, o energii rozpraszającej). Wynikiem są bóle ciała, rozpoznawane jako bóle stawów, słabnięcie, zimne stopy.

Co w tej sytuacji robić? Trzeba przywrócić połączenie informacji i przełączanie z krótkiego na żywiący cykl energetyczny. Środkiem leczniczym może być kuracja piołunowa (patrz wpis z 7.04.2017). Kłopoty bieżące z objawami choroby można redukować odpowiednią dietą, np. unikaniem pokarmów pokazujących starą białą materię – tzw. „młodych” mięs: kurczaków, cielęciny, jedzeniem tego, co ma w sobie dużo ciepłej energii życia. Jedzeniu – jak sądzę – poświęcę osobny wpis.. Zimne kąpiele rano i wieczorem oraz masaże kończyn zimną wodą zmniejszają bóle białakowe. Służy ciepłe ubranie nóg, stóp.

Na koniec podam skuteczną (nie statystycznie, na mnie działa) metodę unikania kleszczy. Zapewne należałoby ją połączyć z odpowiednią dietą, ale nie zaszkodzi wypróbować.. Wiadomo, że skutecznym środkiem odpłaszającym kleszcze jest olejek z drzewka herbacianego. Używam 1-2 kropli wspomnianego olejku do ostatniego płukania włosów po umyciu: w 1 kubku wody z 1 łyżką octu z białego wina. Ale włosy trzeba myć żółtkiem, nie – szamponem, który pokazuje dużo białej energii informacji. Żółtkiem rozrobionym w filiżance wody; dłuższe włosy – dwoma żółtkami. To wystarcza.

PS 1 kropla olejku – Dr Beta z Polleny Aromy, 2 krople – Avicenna.