Wielka QRWA światu

Posted in: Ciepło i Ogrody- Sie 16, 2020 Możliwość komentowania Wielka QRWA światu została wyłączona

Opakowanie, fot. LH sierpień 2020

„Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich.” Wypowiedzenie tych słów przypisywane jest legatowi papieskiemu; były one wskazówką dla krzyżowców oblegających miasteczko Béziers w Langwedocji, w roku 1209, podczas krucjaty przeciwko katarom. W roku 2020 dzieje się jakby podobnie: Przyduśmy wszystkich, wśród nich mogą być „zakażeni”. Opakowane, zaizolowane jednostki. Podobno nie ma przeciwwskazań medycznych dla zasłaniania ust i nosa, więc trudno jest odmówić przyduszania się. Patrząc jak chwacko ministerstwo zdrowia zmieniło się w ministerstwo jednej choroby, taka „medycyna’ nie powinna dziwić. Ale skoro prawo do pełnego oddechu zostało podważone, prawo do życia stało się iluzoryczne. Ciekawe, że wiele osób zaakceptowało tę sytuację: „Skoro cały świat tak robi!”. „Ludzie robią świat takim” powiedział kapitan Blood* – i miał rację! Świat, w którym drugi człowiek, zwłaszcza obcy, jest zagrożeniem, niebezpieczeństwem. Człowiek oddychający, a więc – żywy.

Zatomizowanie ludzi i izolacja (rozproszenie wspólnoty ludzkiej) = hiatus, do tego odnosi się tytuł wpisu. To odcięcie życia od żywienia, QRWA tworzona przez człowieka, w deklaracji – w celu ochrony życia i zdrowia ludzkiego. Jednak qrwiony świat przynosi wirusy, na razie czerwone, lecz mogą stawać się czerwono-niebieskie, podobne do hiszpanki z lat 1918-1919. Ludzkość, zwłaszcza – rządzący, nie rozpoznają tych zależności. Podobnie, jak gremialnie mężczyźni uważają, że biorą sobie kobiety, a w istocie – oddają się nim. Może dlatego tak wielu mężczyzn oddaje się jakimkolwiek kobietom. To tylko dygresja.

Hodowanie wiecznego wirusa i epidemia stąd do końca świata mają być zakończone dzięki powszechnym szczepieniom, tak przynajmniej zakładają władcy tego świata. Czego jednak oczekują od szczepień? Że wirus zniknie, bo wszyscy będą odporni? Już teraz przeogromna rzesza ludzi jest odporna. Mimo, że większość populacji zetknęła się z wirusem, chorują bardzo, bardzo nieliczni. Mam na myśli rzeczywisty proces chorobowy, wywołany przez wirusa, a nie tzw. „zakażenie”(odpadem spalonego wirusa) i tzw. „chorowanie bezobjawowe” (trudno się z tego śmiać, a i płacz to za mało..). Szczepienie ludzi i zwierząt to całkowicie nie kontrolowana propagacja energii i informacji patogennej, a nieznanym cyklu przenoszenia się w środowisku, nie rozpoznanych relacjach z jego komponentami i ostatecznie – nie ustalonych przez naukę blisko- i dalekosiężnych konsekwencjach dla człowieka. Lecz potoczne obserwacje cokolwiek o tych konsekwencjach powiedzieć mogą. Szczepienia przeciw grypie przyciągają wirusy i wyraźnie zwiększają ryzyko zachorowania na aktualną chorobę wirusową. Ustalenia metafizyczne potwierdzają to – szczepiony staje się pułapką na wirusy. Wydaje się jednak, że obserwacje i rozważania bledną wobec uporu i durnoty. Patrząc na to wszystko, cieszę się, że nadchodzi kres mojego życia. Jednak ci, którzy teraz wchodzą w życie, mają przesrane..

 

* Bohater literacki. Rafael Sabatini: Kapitan Blood, przekład Jerzego Pańskiego, Iskry, Warszawa 1956; w oryginale: ”Men make it so”.

Comments are closed.